piątek, 14 listopada 2014

epilog

Przeczytajcie notkę

~16 lat później~
Mamy wigilię, w sumie mamy do niej jakieś 5 godzin, więc na spokojnie zdążę przygotować wszystkie potrawy
-Tato daj spokój!-krzyknęła Darcy-Będę spotykać się z kim chcę, jak chcę i kiedy chcę!-kolejna kłótnia... Darcy ma 16 lat, przeżywa okres dojrzewania,okres buntu i ma chłopaka
-Darcy chodź...-wytarłam ręce o ręcznik i zaczęłam kierować się do salonu-ty Harry też-w trójkę usiedliśmy do salonu-Już chyba wiem o co w tym wszystkim chodzi
-To mnie może oświeć-powiedziała córka
-Darcy nie tym tonem do mamy-upomniał ją Harry
-Dosyć. Darcy wiesz dlaczego ojciec tak o ciebie się troszczy?-wzruszyła ramionami-po pierwsze cię kocha, po drugie jest dziś wigilia i po trzecie chyba najważniejsze, co nigdy się nie zmieni, jesteś jego córeczką, córeczką tatusia, nie ważne duża czy mała, ale zawsze nią będziesz i zawsze będzie się o ciebie troszczył
-a skąd wiesz?-spytała po chwili ciszy
-sama się zapytaj ojca-podeszłam bliżej córki-poza tym wiem to.z własnego doświadczenia-wyszeptałam na ucho, na co się uśmiechnęła, wróciłam do kuchni
-Już jesteśmy!-usłyszałam głos dzieci, po chwili Max i Jade weszli do kuchni, gdzie przygotowałam rybę
-kupiliście?-spytałam dzieci, na co Jade kiwnęła głową-nikt was nie zaczepiał, byliście ostrożni?
-Tak jak zawsze, zero niebezpieczeństwa-odpowiedział mi syn, wysłałam ich do najbliższego sklepu po przyprawy, bo zapomniałam kupić.
Tak razem Harrym mamy trójkę dzieci: Darcy która ma już 16 lat, a pamiętam jak ją trzymałam na w ramionach, Max'a, mającego 15 lat i Jade, która ma 9 lat. Darcy i Jade mają oczy Harry'ego. Natomiast Max jest mną jak byłam młodsza tylko w wersji męskiej. Mamy cudowne dzieci. Chociaż czasem potrafią nieźle podnieść mi ciśnienie. Ja i Harry jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, pomimo tylu lat spędzonych razem. Oczywiście były wzloty i upadki. Raz nawet był poważny upadek, chciałam go nawet zostawić, bo myślałam że mnie zdradził. Gdybym go w tamtym czasie puściła na świat nie przyszłaby Jade i zapewne nie było by mnie, Harry'ego, Darcy, Jade i Maxa tutaj.
Moja dalsza kariera potoczyła się dobrze. Przez jakiś czas wróciłam do baletu, jednak nadal tańczyłam towarzysko. Tańczyłam też w zespole Holly, jednak nie wyjeżdżam z nią za granicę, iż nie chciałam zostawiać dzieci. Od czasu do czasu miałam też jakąś sesję. Teraz już prawie w cale nie tańczę, bo jednak mam te 36 lat, aż 36 lat...Uczę w szkole tańca, w szkole gdzie zaczynałam, ale czego ja uczę? Uczę baletu, którego 17 lat temu nienawidziłam, a teraz uczę młodszych.
Williama od czasu ślubu widziałam chyba dwa razy. Pisze do mnie i do Holly dwa razy w roku. Brawa dla niego! Pisze na nasze urodziny i na świata. Nigdy mu nie odpisałam i nie zamierzam. Po mino że mu nigdy nie odpisałam, on doskonale wie co się u mnie dzieje. Dlatego tak się troszczę o dzieci.
Kiedy skoczyłam doprawiać rybę usiadłam w salonie gdzie siedziała moja cała rodzina.
-Chcecie pooglądać stare zdjęcia?
-możemy-odpowiedział Max-wzięłam z szafki album i zaczęliśmy oglądać fotografie, doszliśmy do zdjęć małej Darcy -To Darcy?
-Tak-odpowiedziałam i przyjrzałam się dokładne zdjęciu
-a, no tak samo brzydka jak teraz
-zabije go!-świetnie, powtórka z rozrywki...
____________________
Dotarliśmy do końca tego 'jakże cudownego' opowiadania. To koniec. Prawdziwy koniec. Dziękuję wszystkim, którzy je czytali. Jest mi trudno, bo strasznie się z żyłam z tą historią i naprawdę żal mi ją zostawiać, ale takie życie. Nic nie dzieje się przypadkiem. Jednocześnie chciałabym zaprosić was do czytania mojego nowego opowiadania: Magic Story. W głównych bohaterach Selena i Harry :) Oczywiście do niczego was nie zmuszam po prostu chcę abyście rzucili na to okiem, może wam przypadnie do gustu.

Tak jak mówi piosenka:,,TO JUŻ JEST KONIEC, NIE MA JUŻ NIC JESTEŚMY WOLNI, MOŻEMY IŚĆ''
Staram się być wesoła, jednak czuje ten smutek...
Więc:GoodBye.
.
.
.
.
.


5 komentarzy:

  1. Szkoda że już koniec :( Kocham ten blog jest cudowny ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. jak szkoda że to już koniec :'( to było świetne opowiadanie <3 pisz dalej ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojejku :')
    To takie wzruszające!

    Lecę zerknąć na nowe opowiadanie ;)

    Do napisania!
    Nicol <3
    http://harrykochakotki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda że kończyć tak się z tym blogiem jakoś zżyłam..no nic to twoje zdanie♥pamiętaj zawsze pisałaś,piszesz i zawsze piszesz bardzo dobrze♥
    Pozdrawiam :*
    xxGosia

    OdpowiedzUsuń